Pocztówka z Barcelony -co można zrobić mając 5 minut dziennie

Hola, czyli Cześć !

W dzisiejszej pocztówce z Barcelony chcę opowiedzieć Ci o tym jak mój prawie ośmioletni syn zaczął sam bez zachęcania czytać libros, czyli książki.

W związku z tym, że teraz mamy takie covidowe czasy wszystkim dzieciom w szkole mierzona jest temperatura. Odbywa się to w klasie na samym początku dnia. Trwa to codziennie 5-10 minut i żeby dzieci się nie nudziły nauczycielki wpadły na pomysł, żeby dzieci przynosiły książki i w tym czasie je czytały. Mimo, że mój syn chodzi do katalońskiej szkoły może przynosić książki po polsku i codziennie je czytać. Taka praktyka odbywa się praktycznie od początku roku.

Dzięki temu po 3 tygodniach systematycznego czytania książek w szkole mój syn nabrał wielkiej ochoty na czytanie. Zamówiliśmy pełno książek z Empiku, gdzie możliwa jest i niedroga dostawa za granicę. Mimo, że mój syn jest bardzo energiczny, lubi hasać i biegać, przez ostatni weekend sam z siebie przeczytał dwie nowe książki, tak bardzo wciągnął się w czytanie. Te 5-10 minut czytania każdego dnia sprawiły, że nawyk czytania przyszedł mu łatwo i przyjemnie i na luzie, barcelońskim luzie.

Jest to wspaniała metoda na wprowadzanie nowych nawyków, czyli hábitos do naszego życia. 5 minut łatwo wygospodarować każdego dnia, czy na czytanie książki, na energiczny taniec przy ulubionej piosence, krótką medytację, czy zdrową przekąskę. Najlepiej, jeżeli robimy to regularnie tego samego dnia o mniej więcej tej samej porze, jak mycie zębów. 5 minut każdego dnia na wprowadzenie nowego nawyku sprawi, że poczujemy się lepiej ze sobą i że dajemy radę. Zamiast ambitnie próbować np. wygospodarować godzinę 3 razy w tygodniu na ćwiczenia i się poddać po 2 tygodniach, bo życie i obowiązki spowodowały, że nie damy rady. A 5 minut dziennie nawet najbardziej zarobiona mama znajdzie w ciągu dnia.

Tylko 5 minut – solo 5 minutos każdego dnia robione regularnie robi różnicę. Ważne, żeby to było łatwe, w takim momencie kiedy jest to możliwe do wykonania i jest robione o podobnej godzinie każde dnia – jak czytanie książek w czasie mierzenia temperatury rano.

W związku z tym pomyśl, jaki nowy nawyk – hábito chciałabyś wprowadzić do swojego życia.

Kiedy będzie to najłatwiejsze do wprowadzenia?

Co może Ci przypomnieć o tej nowej rzeczy?

Jak możesz się nagrodzić np. po tygodniu skutecznego wprowadzenia nowego nawyku?

Z kim możesz się podzielić swoim sukcesem?

Ja wybieram 5 minut tańców każdego dnia pracy po skończeniu jednego zadania, dziś po napisaniu do was tej pocztówki :). Ciekawa jestem co ty chciałabyś wprowadzić do swego życia?

Saludos, czyli pozdrowienia 

Ewelina

P.S.

Na pocztówce La Plaza Prim  w dzielnicy Poblenou w Barcelonie idealne miejsce na czytanie książek, czy spokojny odpoczynek

Zostaw swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry